Dałam się skrępować

angel-427478_640

Zwiąż mnie i rób co chcesz… Zwiąż mnie i użyj mnie, jak ci się tylko podoba. To taka moja fantazja.

Że jestem uzależniona od seksu, to już wiecie. Że chyba jestem masochistką, też wspominałam. Że robię to, co robię, żeby zarobić na życie, wiecie doskonale. Dziś napiszę Wam o mojej fantazji. Sen na jawie, który czasem przywołuję przed oczami, aby się zadowolić.

Ja i on. Ciemna sypialnia. Łóżko małżeńskie z oparciem, do którego można przywiązać ręce. Gdzieś w kącie palą się świece. On chwyta mnie stanowczo i rzuca na łóżko. Krępuje moje ręce i przywiązuje je do oparcia. Zdziera ze mnie bieliznę. Jest władczy.

Rozchyla moje nogi i nurkuje między nie. Językiem doprowadza mnie do orgazmu. I nie przestaje, kiedy orgazm zamienia się w ból. Trzyma szeroko rozchylone moje uda i wciąż mnie liże. Dochodzę raz jeszcze. Umęczona wiję się po łóżku, a on podnosi się. Łapie moje nogi i unosi je do góry, opiera na swoich barkach. Wchodzi we mnie gładko. Ujeżdża mnie. Sprawia, że znów dochodzę. Wtedy on wyślizguje się z mojej szparki i uderza w tylną dziurkę. Moja pupa jest uniesiona, bezbronna. Proszę, żeby tego nie robił, on jednak mnie nie słucha. Wchodzi głęboko. Porusza się szybko i zdecydowanie. Dochodzi. Ja krzyczę z bólu pomieszanego z rozkoszą.

Wtedy on wychodzi ze mnie i idzie pod prysznic zostawiając mnie przywiązaną do łóżka. A potem wraca…

No cóż. Dałam się skrępować swojej wyobraźni.

Jeden komentarz do “Dałam się skrępować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>