Kiedyś…

angel-427478_640

Na razie nie mam rozbuchanego instynktu macierzyńskiego, nie spieszy mi się do matkowania. Ale kiedyś będę miała dzieci. I co wtedy? Jak opowiem im, o przeszłości mamy?

Kiedyś, mam nadzieję, będę miała męża. Kochającego i wiernego. Niechodzącego na dziwki. Szanującego mnie i oddanego mi. I ja go będę kochała i szanowała.

Kiedyś, mam nadzieję, będę miała dzieci. Chłopczyka i dziewczynkę. Tak to sobie wyobrażam. Ona z blond warkoczykami, on z blond niesfornymi kosmykami wpadającymi do oczu. Łobuziaki dwa. Żywe srebra.

Kiedyś siądę z moimi dziećmi – być może przy kominku – i opowiem im o swojej młodości. O dzieciństwie, o szkole, o studiach, o… No właśnie, jest pewien rozdział mojego życia, którego opowiedzieć im nie będę mogła. Nie powiem przecież, że mamusia się kurwiła.

A może nigdy nie będę miała męża, dzieci, rodziny. Może zostanę sama kurwiąc się do końca życia. Bogata, ale nieszczęśliwa. A może mimo wszystko szczęśliwa?

Kiedyś chyba jednak będę musiała z tym skończyć. Kim stanę się wtedy? Co będę robić? Z czego żyć? Chciałabym to już wiedzieć…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>