Dałam się skrępować

angel-427478_640

Zwiąż mnie i rób co chcesz… Zwiąż mnie i użyj mnie, jak ci się tylko podoba. To taka moja fantazja. Że jestem uzależniona od seksu, to już wiecie. Że chyba jestem masochistką, też wspominałam. Że robię to, co robię, żeby zarobić na życie, wiecie doskonale. Dziś napiszę Wam o mojej fantazji. Sen na jawie, który…
Czytaj dalej

Seks z przyjacielem

anioł

Grzesiek nie dawał za wygraną. Wciąż do mnie dzwonił i pisał. Że chce się spotkać, że chce iść na randkę, że chce być ze mną blisko, że tęskni, że mnie kocha… W końcu postanowiłam przestać go mamić. Gdy zadzwonił ostatnio, powiedziałam, że spotkam się z nim, bo musimy poważnie porozmawiać. Spotkaliśmy się wczoraj. Na kawie….
Czytaj dalej

Ech, to moje uzależnienie

angel-428077_640

Uzależniona od seksu? A może po prostu lubię bzykanko? Ostatnio często myślę o tym, jaką sobie diagnozę postawiłam. Wróciłam do artykułu o seksoholizmie i wyczytałam tam, że „najczęstsze formy uzależnienia od seksu to: kompulsywna masturbacja, wewnętrzny przymus uprawiania seksu z prostytutką, anonimowe stosunki płciowe z wieloma partnerami, częste zdrady, regularne uczęszczanie do barów ze striptizem, sex-shopów…
Czytaj dalej

O mało nie wpadł

angel-427478_640

Eryk, mój prawie stały klient, ma żonę. Żona go kocha, on jej nie. Przynajmniej tak twierdzi. Żona jest zaborcza i ciągle coś podejrzewa. Ma kobiecina rację. Ma kobiecina nosa. Szkoda mi jej. Śmialiśmy się niedawno z Erykiem, że niedługo za nim wyśle w pościg agencję detektywistyczną. Ale ostatnio żaden detektyw nie byłby jej potrzebny –…
Czytaj dalej

Uzależniona od seksu…

angel-551452_640

Chyba się uzależniłam. I to poważnie. Skąd to wiem? Bo miałam przerwę w stosunkach. Zaledwie kilka dni. Nosiło mnie po domu, nie mogłam sobie miejsca znaleźć. Chciałam coś napisać, ale byłam rozkojarzona i nie mogłam. Weszłam tu na bloga i go przeglądałam. Gdy czytałam o moim erotycznym śnie, znów mi się on przypomniał. Moja ręka…
Czytaj dalej

Randki, randki i seks za pieniądze

angel-428077_640

Grzesiek zaprosił mnie kilka razy na randkę. Poszłam. Bawiłam się nieźle, bo to fajny chłopak jest. Tylko chyba nie dla mnie. Albo raczej: ja nie dla niego. Nie wiem, jak to określić. Po prostu Grzesiek nie pociąga mnie fizycznie. A nie mogłabym być z kimś, kto mnie nie pociąga. To znaczy mogę – za pieniądze…
Czytaj dalej

Kiedyś…

angel-427478_640

Na razie nie mam rozbuchanego instynktu macierzyńskiego, nie spieszy mi się do matkowania. Ale kiedyś będę miała dzieci. I co wtedy? Jak opowiem im, o przeszłości mamy? Kiedyś, mam nadzieję, będę miała męża. Kochającego i wiernego. Niechodzącego na dziwki. Szanującego mnie i oddanego mi. I ja go będę kochała i szanowała. Kiedyś, mam nadzieję, będę…
Czytaj dalej

Czterej jeźdźcy apokalipsy

anioł

Położyli mnie na stole, a sami stanęli dookoła niego. Byłam naga. Każdy przytrzymał mi jedną kończynę. Nogi w rozkroku, ręce też szeroko, ponad głową. Zrozumiałam, że w tej pozycji mam zostać… Zaczęli mnie dotykać. Wszędzie. Ich dłonie poruszały się szybko, miałam wrażenie, że dotyka mnie z dziesięć osób. Ich palce wiły się po moim ciele….
Czytaj dalej

Dociekliwy Dexter

angel-428077_640

Jeden z komentatorów pyta mnie: „a zdarzaja sie tez klienci ktorzy poza kasa daje niezly seks dla Ciebie?” i „A jak randeczki kolejne Tobie mijaja z panem poznanym na wieczorze kawalerskim?”. No to odpowiadam… …zdarza się, że jest nieźle z klientem. Jak ten opisany kilka wpisów temu, który zrobił mi minetkę na wstępie. Albo jak…
Czytaj dalej

Śmiech

angel-551452_640

Czasem zdarzają się sytuacje śmieszne. Wczoraj nie mogłam pohamować rechotu, na szczęście klient był wyrozumiały i sam miał poczucie humoru, więc po chwili dołączył do mojego śmiechu. Spotkanie przebiegało jak większość innych. W momencie, gdy chciałam już „dosiąść” mojego klienta, ten powiedział mi do ucha: „Nie, jak lubię po bożemu”… Parsknęłam śmiechem. Schadzka z dziewczyną…
Czytaj dalej